Laurent Tonder

Laurent Tonder

Laurent Tonder

Zajmuję się urodą: jestem stylistką fryzur i profesjonalną makijażystką. Uczę także stylizacji fryzur.

Gdy po raz pierwszy usłyszałam o firmie Nu Skin, miałam mieszane uczucia. Z jednej strony, byłam zdumiona innowacyjnymi, atrakcyjnymi i skutecznymi aspektami firmy i jej produktów, a z drugiej – raczej niechętnie nastawiona, ponieważ był to zupełnie nowy sposób prowadzenia działalności gospodarczej, niemający nic wspólnego z tym, czego uczyłam się do tamtej pory. Kolejną zaletą jednak była możliwość podjęcia takiej działalności jako uzupełniającej.

 

Zawsze chciałam ulepszać życie ludzi, lecz, niestety, zawsze to wykorzystywali. Mimo to, wierna swoim zasadom, nadal wspierałam innych. Dlatego właśnie pociągała mnie możliwość pracy w firmie Nu Skin – zdałam sobie sprawę z tego, że mogę pomagać ludziom w przemyślany sposób. Wcześniej dawałam im rozwiązanie, a teraz wskazuję im drogę do sukcesu, a oni sami podejmują wysiłek, by go osiągnąć.

 

Najbardziej motywuje mnie chęć uszczęśliwienia moich bliskich. Napędza mnie jednak także chęć pomagania innym w ulepszaniu życia, zwiększaniu dochodów i urzeczywistnianiu marzeń.

 

Odkąd rozpoczęłam tę przygodę, codziennie powtarzam sobie, że chcę być twórczynią swojej rzeczywistości, żyć wymarzonym życiem i pomagać innym w osiąganiu takich samych celów. Dzięki firmie Nu Skin jestem silniejsza i coraz lepiej zorganizowana. Zastanawiałam się nad sobą i wyszłam ze swojej strefy komfortu, co przyniosło mi wspaniałe sukcesy. Uzyskałam premię w programie duplikacji premii kierowniczej w regionie EMEA za ostatni kwartał 2015 r. i zostałam Kierownikiem Rubinowym w czasie krótszym niż rok, i to pomimo że moja główna działalność jest bardzo czasochłonna. Zakwalifikowałam się do „Podróży sukcesu” EMEA do Kapsztadu, a przede wszystkim inspirowałam innych, pokazując im, że nie ma rzeczy niemożliwych.

 

Droga do powodzenia wiedzie poprzez ustalanie osiągalnych, dobrze przemyślanych celów, a następnie prowadzenie ukierunkowanych, konkretnych działań. Nie zostawiam niczego przypadkowi, wszystko jest zaplanowane. Do każdego celu przypisuję kilka miesięcznych, tygodniowych i dziennych czynności. Wykonuję je i analizuję, aby sprawdzić, czy odnoszą zamierzony skutek (i w razie czego skorygować kurs). Działalność tego rodzaju wymaga dyscypliny, konsekwencji i ciągłych starań. To dlatego mam dopracowany, codzienny zestaw zadań, obejmujący ważny element: spisywanie swoich celów. Pisanie to metoda uświadamiania sobie swoich myśli, uzewnętrzniania ich i analizowania, a także świetny sposób na to, aby o niczym nie zapomnieć.

Mając duszę artystki, straciłam mnóstwo pomysłów, które by mi nie umknęły, gdybym je zapisała. Teraz spisuję wszystko, nie tylko na papierze, ale także na tablicy, aby mieć lepszą ocenę sytuacji. Rozrysowuję to też, ponieważ wizualizacja ostatecznego celu jest bardzo pomocna!

Wierzę, że gdy sobie człowiek wyobrazi sobie swój cel, zaczyna o nim marzyć. Zapisując go, wykonuje się już krok w kierunku realizacji danego zamierzenia.

Każdego ranka zapisuję swoje cele, a później odczytuję je w ciągu dnia.

Kiedy rozpoczęłam współpracę z firmą Nu Skin, nie byłam tak ukierunkowana na działania prowadzące do sukcesu, jak teraz. Zarobkowałam już, robiąc to, co kocham, nie miałam więc wielkich oczekiwań co do tego nowego biznesu. Nie angażowałam się w pełni we współpracę z firmą Nu Skin i nie byłam przygotowana na te wszystkie negatywne komentarze, jakie się pojawiły, na przykład na temat tymczasowego charakteru takiej działalności. Przez pewien czas nawet ją zawiesiłam, ponieważ to nie był dla mnie właściwy moment. Szybko jednak zdałam sobie sprawę z tego, że czegoś mi brakowało: drogi ku wolności.  Aby mój biznes mógł się rozwijać, daję przykład moim zespołom przykład, jak sprawić, żeby ta działalność była atrakcyjna i pokazuję im, że może być przyjemna. Nauka płynie przede wszystkim z działania. Dostarczam im wszystkich kluczy do sukcesu, a najważniejszym jest powielanie.  

 

Co dzień kontaktuję się z członkami mojego zespołu. Niezwykle istotnym jest wspieranie ich, pokazywanie, że nie są sami i dodawanie otuchy. Organizuję spotkania informacyjne, a także publikuję nagrania wideo na żywo w portalu Facebook. Mam nawet prywatną grupę na Facebooku, na której wyliczyłam wszystkie kroki do sukcesu. Zapraszam też swoje zespoły na różne wydarzenia, aby umożliwić im doświadczenie i odczucie wyjątkowo pozytywnej energii naszych spotkań. Tak właśnie wyłaniają się liderzy.

 

 

Historie sukcesu 2017

Divider