Wimol Bovermann

Wimol Bovermann

wimol-bovermann

Wychowywałam się w biednej rodzinie w Tajlandii. Żebym mogła się uczyć w koledżu, moja matka musiała mnie utrzymywać, gdy ja starałam się dorobić imając się różnych zajęć.

 

Teraz jestem zamężna i mieszkam w Niemczech od 2009 roku. Pracowałam w studiu zdjęciowym przez 5 lat, aż w końcu zaczęło mnie nudzić to zajęcie.

 

Wtedy zdecydowałam się poszukać czegoś innego, czegoś związanego z rozrywką i wyzwaniami. Ni było to proste zwłaszcza, że wykształcenie jakie zdobyłam w Tajlandii nie było uznawane w Niemczech, a i sam język przysparzał mi jeszcze sporo trudności. To właśnie dlatego, nie znalazłam swojej pracy marzeń.

 

W sierpniu 2013 roku, spotkałam na Facebooku moją sponsor Nu Skin - Sasitorn Mäkeläinen. Przedstawiła mi więc firmę Nu Skin. Pamiętam, że byłam bardzo sceptyczna i zastanawiałam się, jak w ogóle można zarabiać na tym systemie marketingu wielopoziomowego. Jednak byłam też coraz bardziej ciekawa. Sasitorn Mäkeläinen miała takei życie jakiego zawsze pragnęłam - praca połączona z przyjemnością, bez stałych godzin pracy i bez szefa stojącego nad głową. W listopadzie 2013 roku, zdecydowałam o odejściu z pracy w studio zdjęciowym i postanowiłam realizować swoje marzenia u boku Nu Skin.

 

Od 1 stycznia 2014 roku, poświęcam cały swój czas na działalność związaną z Nu Skin. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że ta praca może być źródłem tak wielu pieniędzy. Przy Nu Skin można jednak osiągnąć znacznie więcej, jeśli tylko wierzymy w sukces i jesteśmy gotowi do ciężkiej pracy. Dzięki firmie Nu Skin poznałam wielu ludzi z całego świata. Wyobraźcie sobie! Oto normalna kobieta, która bała się rozmów z obcymi ludźmi, teraz cieszy się na myśl o nawiązywaniu nowych kontaktów, gdyż odnalazła nowe pokłady pewności siebie. Dziś jestem bardziej niezależna i skoncentrowana na działaniach, dzięki mojemu biznesowi u boku Nu Skin. Najbardziej podoba mi się to, że z Nu Skin, każdy ma te same szanse, nie ważne skąd się pochodzi i jakie ma się wykształcenie. Jedyną rzeczą, którą trzeba lubić jest kontaktowanie się z ludźmi i praca zespołowa, gdyż pasja jest najważniejszą rzeczą jeśli chodzi o pomyślność w biznesie.

 

Jednym z moich kluczy do sukcesu jest to, że zawsze pozostaję w kontakcie ze swoimi Dystrybutorami i zawsze jestem do ich dyspozycji kiedy potrzebują pomocy lub mają pytania.

 

Chciałabym skorzystać z okazji i podziękować wszystkim - mojej sponsor, moim downline'om i wszystkim osobom, z którymi pracuję. Każda z nich przyczyniła się do mojego sukcesu i pomogła mi osiągnąć mój tytuł Kierownika Diamentowego. Dziękuję za świetny czas i mam nadzieję, że nadal będziemy kontynuować wspólną podróż ku naszym celom.

 

Warto pamiętać, że: „Nigdy nie wiemy na co na stać, dopóki tego nie spróbujemy”.

 

Wimol Bovermann

Divider